Skup się na kliencie

Dla każdej firmy największym sukcesem, a zarazem elementem, który zapewnia jej rację bytu, jest posiadanie sporej rzeszy klientów. To w naszej gestii jako usługodawcy jest zarówno dbanie o pozyskiwanie tych nowych, jak i zadowolenie korzystających już z naszych usług osób. Dlatego musimy starać się, żeby jak najwięcej osób do nas powracało i pamiętało, że oferowane przez nas usługi są na wysokim poziomie.

 

Fortel wobec wymagających klientów
Fortel wobec wymagających klientów

Niech klient wraca

Okazuje się, że spore znaczenie mają niewielkie rzeczy, wręcz szczegóły, które dla klienta są ważne i dają mu poczucie tego, że firma nie tylko pragnie zysku, ale również jego zadowolenia. Zwłaszcza w przypadku sklepów internetowych może się przydać personalizowanie strony internetowej – dopasowywanie promocji pod osobę czy nawet urodzinowe życzenia. W przypadku promocji dla klienta, popularne są ostatnio kody rabatowe – postarajmy się, żeby były one dostosowane do zapotrzebowań osoby, która korzysta z naszych usług. Szablonowe kupony wysyłane do wszystkich sprawią, że klient nie odczuje zainteresowania i opieki w taki sposób, w jaki otrzyma ją przy dopasowanym do jego potrzeb rabacie. Pamiętać należy także oczywiście o takich sprawach jak sprawowanie pieczy nad naszą stroną – również w mediach społecznościowych. To najczęsciej tam padają wszystkie pytania, które mają do nas potencjalni klienci, zadbajmy więc o odpowiednią komunikację.

 

Zainteresowanie jest kluczowe

Chcąc odnieść sukces, nie możemy zapominać o naszym kliencie od razu po zawarciu czy zakończeniu transakcji. Zawsze przecież może okazać się, że klient jest niezadowolony i przedmiot zwróci. Musimy cały czas monitorować proces i mieć pewność, że konsument będzie zadowolony. Przy sprzedaży wysyłkowej musimy zwrócić uwagę na wiele spraw, a jedną z nich jest tak błaha kwestia, jaką mogłaby okazać się metoda pakowania paczki. Postawmy się sami na miejscu klienta i pomyślmy, czy tak wyglądająca paczka i jej nadawca zdobyłaby nasze zaufanie. Musimy szczelnie, a zarazem estetycznie i pewnie zapakować nasz produkt, aby nie uległ zniszczeniu i trafił do kupującego w nienaruszonym stanie. Miłym akcentem jest dodawanie czegoś do paczek – drobiazgu, darmowej próbki czy kuponu, która jednak na pewno klientowi się spodoba. Dobry pomysł to także dodanie katalogu czy ulotek do przesyłki – zapoznanie się z ofertą może pomóc nam zyskać kolejne transakcje. A już personalizowanie paczki, dołączenie listu czy kartki na urodziny dla kontrahenta to naprawdę miłe gesty, które zaskarbią nam sympatię i zaufanie.

 

Nie wszyscy są zadowoleni

Miejmy też na uwadze, że nie zawsze wszyscy będą zadowoleni z naszych usług. Dlatego bardzo istotne jest to, w jaki sposób podejdziemy do transakcji nieudanych. Musimy starać się działać w ten sposób, aby wszyscy byli zadowoleni z rezultatu i nikt nie był pokrzywdzony. Może jakiś gratis, darmowa wysyłka czy kupon rabatowy? Nie zaniedbujmy też w takich sytuacjach kontaktu z klientem, bo uzna on, że jest ignorowany. Pamiętajmy, że zła opinia może rozejść się bardzo szybko, a tego chyba nie chcemy?

Życiorys na wagę pracy

O tym, że wizytówka świetne pomaga w prezentacji własnej osoby wie chyba każdy, ale jeśli chodzi o prezentację na rozmowie kwalifikacyjnej, to może się przydać coś więcej. Czy bogate CV i pewność siebie wystarczą?

 

profesjonalne CV
profesjonalne CV

Przygotowanie się do rozmowy kwalifikacyjnej to podstawa otrzymania wymarzonej pracy. Jednym z elementów preparacji jest dobre CV, ale źle opracowany życiorys może działać na niekorzyść aplikującego. Zastanawiacie się jakie cechy powinno zawierać idealne CV?

 

Konkrety ponad wszystkim

 

Naprzeciw kandydatom wychodzi Piotr Sosnowski, specjalista od rekrutacji oraz twórca serwisu interviewme.pl. Według niego – „bogate CV, które jest długie i niekonkretne może odrzucać i sprawiać, że rekruterom nie będzie się chciało w nie wgłębiać”. Życiorys powinien zawierać jedynie najważniejsze informacje związane z doświadczeniem i umiejętnościami przyszłego pracownika – dzięki temu rekruter przebijający się przez inne życiorysy bez większych problemów odnajdzie interesujące go dane. Warto postawić na pokazanie korzyści ze swojego zatrudnienia a także stworzenie listy swoich kluczowych umiejętności.

 

Jeśli nie jesteście przekonani do swojego zmysłu estetycznego, lub po prostu macie wątpliwości co do swojego życiorysu, to skorzystajcie z Kreatora CV i listów motywacyjnych InterviewMe. Dzięki niemu bez problemu stworzycie przejrzyste i uporządkowane CV, a przy pomocy wielu dostępnych schematów Wasz życiorys stanie się dokumentem, który nie umknie żadnemu pracodawcy. Warto postawić na profesjonalne szablony CV!

 

Gdzie się Pan/Pani widzi za 5 lat?

 

CV to tylko połowa sukcesu w poszukiwaniu pracy. Podczas prezentacji własnej osoby w trakcie rozmowy rekrutacyjnej trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Pewność siebie jest w cenie – ale nie można jej przedkładać ponad przygotowaniem do rozmowy.

 

Naprzeciw wątpliwościom wychodzi także interviewme.pl – poza zaprojektowaniem CV serwis oferuje wsparcie profesjonalnego konsultanta, który przygotuje Was do typowych – oraz tych nietypowych – rozmów kwalifikacyjnych. Jak odpowiadać na najczęstsze pytania na rozmowie kwalifikacyjnej? Co zrobić po jej zakończeniu? Jak uwypuklić swoje najważniejsze cechy? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w serwisie.

 

Nie wiecie jak sprzedać długopis? Wejdźcie na interviewme.pl i dowiedzcie się!

A to ci ciekawe wizytówki!

wizytówka, która pomoże otworzyć się na komtakty
wizytówka, która pomoże otworzyć się na kontakty

Społeczeństwo zmediatyzowane, w jakim obecnie żyjemy, nastawione jest głównie na odbiór graficzny. Znacznie lepiej na wyobraźnię działają nam obrazy, filmy, multimedialne prezentacje. Obejmuje to większość branż na rynku, także wizytówki, które stają się coraz bardziej kreatywne i nietypowe, by zostać zapamiętane przez potencjalnego klienta.

Przyciągnąć wzrok

Głównym zadaniem wizytówki jest zostać zapamiętaną i przysporzyć firmie kolejnego klienta. Chociaż ciągle produkowane są i sprawdzają się te wyposażone tylko w tekst, to coraz częściej pojawiają się na nich zdjęcia, ciekawe czcionki czy grafiki. To metoda, która pozwala na pozostanie w pamięci, zwrócenie uwagi na ofertę firmy – popularność opartej na obrazkach treści w Internecie zdaje się popierać tę tezę. Wciąż poszukujmy jednak innych rozwiązań, bardziej nietypowych, nieszablonowych, które zyskają uznanie. Stąd biorą się kolejne coraz dziwniejsze innowacje.

kwitnąca wizytówka
kwitnąca wizytówka

Mnogość materiałów

W branży wizytówek wykorzystano do ich tworzenia już chyba każdy z dostępnych na naszej planecie surowiec. Zaczęło się od papieru, ale wkrótce przestało to wystarczać i obecnie możemy obserwować wizytówki metalowe, drewniane czy gumowe. Znany jest też przykład wykorzystania tkanin jako kart biznesowych – w zasadzie nie obowiązują tutaj żadne ograniczenia. Niemniej mimo tego że ciągle najbardziej popularne są wizytówki papierowe, klasyczne, to jednak i one zgodnie z zapotrzebowaniem zmieniają się, a ich rolę przejmują nawet przedmioty, z którymi mamy do czynienia na co dzień.

wizytówka, która uratuje życie w buszu
wizytówka, która uratuje życie w buszu

A może klamerka?

O tym, że w roli wizytówki sprawdzi się każdy przedmiot, może poświadczyć wykorzystanie klamerki do bielizny w tej roli. W tym wypadku wykraczamy już poza standardy prostokątnego kartonika czy nawet metalowej płytki i korzystamy z przedmiotów codziennego użytku. Karta do gry, grzebień – każdy z tych przedmiotów może nadać się na wizytówkę, pod warunkiem że zgrabnie zostanie połączony z branżą, którą reprezentuje. Klamerka reklamą pralni? Grzebień fryzjera? Proste rozwiązania są zazwyczaj najlepsze, a wizytówki w takich nietypowych formach podbijają wszelkie rankingi najbardziej kreatywnych kart biznesowych. Miejmy na uwadze, że  chociaż każdy z tych pomysłów jest dobry i zarówno papierowe kartoniki, jak i grzebień spełniają rolę naszej wizytówki, to nie każdy zmieści się do portfela.

wizytówka do spinania kontaktów
wizytówka do spinania kontaktów

 

wyczesana wizytówka
wyczesana wizytówka

Kolejne ciekawe przykłady wizytówek przytoczymy w kolejnych wpisach.

Zabawa wizerunkiem

Jeżeli korzystasz z koloru żółtego w promowaniu swojego biznesu, powinieneś zapoznać się z zakresem emocji, jakie może wywołać. Dzięki temu wiadomość wysyłana przez twoją markę może stać się bardziej spójna.

marki zachęcające do działania
przykłady żółtych logo

 

Żółty to radosny kolor, kojarzony z zabawą i sielanką. Z punktu widzenia psychologii percepcji to jedna z barw, która najmocniej asocjuje z optymizmem. W przeciwieństwie do zielonego i czerwonego wpływa w większym stopniu na intelekt odbiorcy niż na emocje. Dlatego możemy go zestawiać z takimi wartościami jak akademicka wiedza, kreatywne myślenie i nowoczesne pomysły.

Lepszy niż kawa

Z tego też powodu żółty jest doskonałym stymulantem, który wspomaga pracę mózgu, świetnie sprawdza się przy rozwiązywaniu logicznych łamigłówek i w czasie podejmowania rozumowych decyzji.

Nadmiar koloru żółtego może wywołać nerwowość u obserwatora. Chociaż nie jest to tak uporczywa, jak w przypadku czerwonej barwy, powinniśmy mieć to na uwadze, gdy planujemy zastosowanie żółci w naszej identyfikacji graficznej. Ostrożność jest zalecana zwłaszcza, że żółty może wywoływać u ludzi przesadny krytycyzm.

Biznes szczęśliwy

Jeżeli chodzi o biznesowe zastosowanie żółtego, to świetnie się sprawdza jako barwa promująca produktu dla dzieci. Ponieważ działa stymulująco na kreatywne działania, często widzimy zabawki w tym kolorze. Z tego samego powodu doskonale nadaje się do promocji produktów, kojarzonych z rozrywką i zabawą.

Poza produktami dziecięcymi i branżą rozrywkową, żółty w reklamie służy jako element pobudzający do działania. To doskonały wybór, jeżeli chcemy, aby jakaś część naszego przekazu została pozytywnie wyróżniona- w przypadku wizytówki, mogą być to znaki graficzne zachęcające do kontaktu. Żółty szybko przykuwa wzrok w galimatiasie innych kolorów.

Skąd „fast” w „fast foodzie”?

Ta słoneczna barwa jest często stosowana, gdy chcemy zachęcić klientów do ruchu i działania, ponieważ większość ludzi nie jest w stanie stać zbyt długo w miejscach przesyconych tym kolorem.  To właśnie dlatego we wnętrzach fast foodów jest tyle żółtych i czerwonych elementów. Zachęca to do szybszego zjedzenia posiłku, zamiast kompletowania każdego kęsa.

Powinniśmy też pamiętać o niebezpieczeństwach związanych z promocją biznesu za pomocą żółtych barw. Tak jak wspominaliśmy wcześniej, jego nadmiar może być niebezpieczny, zwłaszcza, gdy chcemy promować takie wartości jak stabilność i zaufanie. Nie powinieneś też stosować żółci do promocji luksusowych towarów- większość odbiera tę barwę jako niezbyt wyrafinowaną i tanią. (Chociaż działa to w też w drugą stronę, żółty może podkreślić niską cenę danego produktu).

Słoneczne wizytówki

Podsumowując, żółty to intelektualne pobudzenie, zabawa, radość i ruch, wykorzystany z umiarem będzie dobrym wabikiem dla klientów.

Poniżej możecie zobaczyć różne wariacje na temat jak może wyglądać żółta wizytówka. Która z nich wam się podoba, a która nie? Może znajdziecie przykład, który zainspiruje Was do stworzenia własnego projektu?

żółta wizytówka
żółta wizytówka

żółta wizytówka

żółta wizytówka 3

 

przesadnie żółta wizytówka

Zbuduj sobie markę

Startując na rynku pracy, nie tylko jako pracownik, ale także pracodawca, musimy zadbać o odpowiedni wizerunek  firmy. Personal branding, czyli budowanie naszej reputacji, to ciągle mało znany w Polsce termin, ale jak się okazuje, bardzo istotny.

 

osobista marka to coś, co może zbudować sobie każdy

Czym jest personal branding?

 

Jeszcze niedawno ten termin zarezerwowany był dla osób publicznych – gwiazd czy polityków, a obecnie często korzystają z niego także menadżerowie, pragnąc umocnić pozycje swojej firmy na rynku. W dużej mierze sukces politycy czy celebryci zawdzięczają właśnie personal brandingowi – stoją za tym często sztaby doradców i konsultantów. Szczególnie istotne jest to także w  przypadku nowych firm, które dopiero rozpoczynają działalność – dla nich dobra reputacja to podstawa. Jak donoszą badania, aż 70% decyzji przy zakupie jest podejmowanych impulsywnie i spontanicznie, dlatego kluczem do sukcesu jest wizerunek.

 

Zacznij już w szkole

Dbanie o swój wizerunek powinno rozpocząć się już w czasie naszej edukacji. Zwiększa to nasze szanse na rynku pracy –  możemy zdobyć wymarzoną pracę z łatwością. Jak to zrobić? Wszystko zależy od branży, ale zawieranie użytecznych kontaktów, branie udziału w szkoleniach czy spotkaniach, a także praktyki czy staże na pewno „zaplusują” u przyszłego pracodawcy, ale przede wszystkim poszerzą nasze umiejętności, co jest najważniejszą wartością dla osoby poszukującej pracy. Dobrze także założyć profile na platformach, które pomagają w poszukiwaniu pracy lub gdzie mogą na nas trafić potencjalni szefowie, takich jak GoldenLine czy Linkedin.

 

Dobrze postrzegana firma

Wizerunek i marka to rzeczy, o które trzeba ciągle dbać. Ich postrzeganie to proces trwający wiele lat, w sposób uważny i przemyślany, dlatego musimy się starać, aby nie zaprzepaścić go jednym nieprzemyślanym ruchem. Jeśli sami nie jesteśmy pewni w jaki sposób działać i jak przyczynić się do sukcesu naszej firmy, warto skorzystać z usług doradców świadczących usługi w tym obszarze. Należy szczególnie skupić się na naszym mocnych stronach, jednocześnie unikając problematycznych spraw pamiętając, żeby cały proces opierał się na prawdziwych informacjach. Warto skorzystać także z często oferowanych szkoleń z zakresu personal brandingu, które pomogą nam zorientować się w temacie. Stale rosnąca konkurencja na każdym właściwie obszarze działalności powoduje, że trzeba zacząć poszukiwać rozwiązań niekonwencjonalnych, które pomogą dotrzeć do klientów. Musimy jednak pamiętać, że nie tylko odpowiadamy za wizerunek całej firmy, ale także jej pracowników – każda “wpadka” ze strony jednego z nich narusza dobre postrzeganie przedsiębiorstwa.

 

Co jest ważne?

Kluczową rzeczą przy poznawaniu nowych ludzi jest pierwsze wrażenie – podobnie w biznesie. Musimy starać się więc, aby zarówno nasza osoba, jak i nasza firma, była postrzegana w sposób, jakiego oczekujemy. Budując markę, musimy jak najlepiej pokazać się współpracownikom czy klientom – jako dobry szef, profesjonalny pracownik czy niezastąpiony lider. Klucz polega więc na tym, by wiedzieć, kogo ma w nas widzieć inna osoba. Jeśli zdecydujemy, czego oczekujemy, dążenie do celu będzie o wiele łatwiejsze.

 

Autor

Agnieszka Rączka

Jak płachta na byka

Skrajne emocje na granicy widzialnego spektrum. Wobec tego artykułu nie możesz przejść obojętnym!

Rozterki designera

Tworzenie wizytówki, jest czymś więcej niż tylko umieszczeniem swoich danych na kartoniku. Decydując się na  konkretny wzór, wybierasz też zestaw kolorów, które wpisują się w identyfikację graficzną twojej firmy. Dzięki poświęceniu temu zagadnieniu trochę uwagi, możesz znacząco podnieść rozpoznawalność, poprzez wzbudzenie odpowiednich skojarzeń- adekwatnych do produktu lub usług, jakie oferujesz.

Według psychologów percepcji, nie można każdemu kolorowi przypisać tylko jednej wartości, wiele zależy od osobistych doświadczeń obserwatora. Niemniej jednak można zebrać pewną grupę cech, która wiąże się z konkretnym kolorem. Na naszym blogu będziemy umieszczać artykuły traktujące o najpopularniejszych barwach stosowanych w biznesie. Zaczynamy od czerwonego.

Jaki kolor ma głód?

W psychologii kolorów czerwony asocjuje z pasją, energią, motywacją do działania, siłą i ekscytacją. Skrajny w skali widzialnego spektrum kolor działa stymulująco na zmysły, kojarzy się  z głodem i pożądaniem. Wykorzystywany często do symbolicznego okazywania miłości, kładzie nacisk na jej fizyczny aspekt. Jego złagodzona wersja-różowy, częściej kojarzona jest z platoniczną miłością.

Jeżeli chodzi o preferencje według płci, czerwony jest kojarzony z męską energią, kiedy różowy z żeńską.

To także barwa znaków ostrzegawczych, często wykorzystywana do konstruktywnej krytyki, służy do podkreślania błędów.

Krwawa praktyka

Dzięki stymulującemu działaniu tego koloru, jest on często wybierany do reklamowania produktów spożywczych, ze względu na to, że pobudza apetyt. Czerwony zarówno wzbudza ekscytację, ale też powoduje zmęczenie, jeżeli obserwator patrzy nań zbyt długo.

Kiedy stosujesz czerwony w biznesie, dobrze pamiętać o jego pozytywnych aspektach, ale też o ryzyku, z jakim wiąże się jego użycie. Jak zwykle bywa ze skrajnymi przypadkami, może on budzić takież emocje. Jest to kolor motywujący do działania, może być jednak ono zarówno negatywne, jak i pozytywne. Ta rekcja będzie zależeć od twojego klienta.

W  czerwony może służyć jako barwa znaków kierująca potencjalnych klientów do twojego sklepu, albo część strony internetowej, implikująca gotowość do działania, albo element twojej wizytówki zapraszający do ponownego kontaktu. Z czerwonym, podobnie jak z ogniem, należy być ostrożnym i uważać, by nie przesadzać z jego ilością.

Poniżej możemy zobaczyć przykłady firm, które umiejętnie wykorzystują czerwone barwy w swoich markach.

czerwono logo wizytówka
czerwone marki

A tu przykład dwóch wizytówek. Jak myślicie w którym przypadku projektant lepiej poskromił gorący temperament czerwieni?

 

czerwona wizytówka ładna

czerwona wizytówka zła

Wielbłądy, czyli 5 rzeczy, których NIE powinieneś robić, tworząc swoją wizytówkę

Co prawda, już pisaliśmy na naszym blogu o podstawowych błędach popełnianych przy tworzeniu wizytówek, ale dobrych rad nigdy dość. Dlatego dzisiaj mówimy o kolejnych wielkich błędach zdarzających się przy projektowaniu kart biznesowych.

kochanie, gdzie twoja wizytówka?

 

Wielki błąd nr 1. Twoja wizytówka ma zły rozmiar.

Bywa taki czas (zwykle po targach biznesowych lub innych tego pokroju wydarzeniach) że zdarza Ci się dzierżyć masę różnej maści wizytówek. Starasz się wtedy utrzymać je w jakimś względnym porządku. Chociaż mniejsze niż standardowe albo te nad wyraz wyrośnięte wizytówki mogą wydawać się oryginalne, to jednak, jeżeli weźmiemy pod uwagę ich utylitarność, stanowią spory problem, kiedy pracujemy nad utrzymaniem porządku w papierach.

Przyczyna jest prosta, wizytówki o dziwnych kształtach nie są łatwe w segregacji. Z tej przyczyny często lądują w koszu, zamiast na biurku czy w portfelu. Dlatego radzimy, by przy projektowaniu swojej wizytówki zostać przy standardowych rozmiarach. Zyskujesz wtedy większą szansę, że ktoś weźmie ją ze sobą.

Natomiast jeżeli chodzi o samo wyróżnienie wizytówki, może lepiej by było, gdyby zamiast dziwnego kształtu, jej cechą rozpoznawczą, był dobry papier albo/i grawerowane literki.

Wielki błąd nr 2. Ale kim on jest?

To zdanie nie powinno padać z ust osób, które otrzymały twoją wizytówkę. W trakcie spotkań biznesowych wymieniamy się wizytówkami, ktoś wręcza Ci swoją, ty mu dajesz twoją. Jeżeli nie macie kontaktu w jakiejś innej sferze, może być to ostatni raz kiedy wchodzicie w jakąkolwiek interakcję ze sobą.

Pozostaje wtedy pytanie- kiedy ponownie spojrzysz na tę wizytówkę? I co z nią wtedy zrobisz? Pomyśl o swojej wizytówce, jak o mini reklamie, która będzie przypomniała pozostałym, czym się zajmujesz i co twoja firma może oferować. Funkcja informacyjna jest w tym wypadku ważniejsza, niż sam (nawet świetny!) design i nazwisko.

Dobrze zaprojektowana wizytówka powinna zawierać zarówno informacje o tym, czym się zajmujesz i element, który cię wyróżnia.

Wielki błąd nr 3. Brak ważnych szczegółów

Ze względu na technologiczny rozwój środków przekazu i metod komunikacji dzisiejsze wizytówki nie muszą zawierać tylko informacji o twoim numerze telefonu i poczcie elektronicznej. Możesz zaznaczyć, którą formę kontaktu preferujesz. Być może prowadzisz stronę internetową, o której warto napisać w wizytówce. Jeżeli szeroko działasz w mediach społecznościowych, dlaczego by nie podać informacji o twoim twitterze albo odnośnika do konta na facebooku.

Wielki błąd nr 4. Wizytówki w złej jakości.

Kiedy tworzysz własną wizytówkę, powinieneś zadbać, by była dobrej jakości i odzwierciedlała twój profesjonalizm. Nie powinieneś używać domowych drukarek. Dlaczego? Istnieje spore ryzyko, że tusz zostanie rozmyty, a z powodu niezbyt wytrzymałego papieru wizytówka szybko może się postrzępić i pognieść. Dlatego lepiej skorzystać z dobrej drukarni wizytówek online. Zyskujesz wtedy gwarancję, że wizytówki będą Cię godnie reprezentować.

Postaw na profesjonalizm. Zadbaj, by twoje wizytówki były zrobione z papieru dobrej jakości, pokryte niezmywalnym tuszem i równo pocięte.

Wielki błąd nr 5. Projektowanie niewłaściwego obrazu

Jeżeli przychodzisz do, powiedzmy, zakładu pogrzebowego i wręczają ci tam wizytówkę całą w pastelowych barwach, możesz odczuć jakiś rodzaj dysonansu poznawczego.

Wygląd twojej wizytówki powinien odzwierciedlać rodzaj marki, jaką tworzysz budując swój wizerunek. Pomyśl o kontekście, kim są twoi klienci i jaki obraz siebie, chcesz projektować. Chcesz wzbudzić ich zaufanie? A może próbujesz im powiedzieć, że jesteś kreatywny? Design może być potężnym narzędziem, który pozwoli przekazać tę informację.

Dlatego twoja wizytówka powinna odzwierciedlać i umacniać właśnie taki wizerunek, jaki powinien zostać w głowie twoich klientów.

 

Grzegorz Stachura

3 reguły psychologii percepcji, czyli jak zoptymalizować swoją wizytówkę

Nie ma perfekcyjnego przepisu na to, aby to nasza wizytówka została dostrzeżona i zapamiętana, jednak psycholodzy percepcji wyróżnili kilka prostych zasad, które zwiększają prawdopodobieństwo zobaczenia wysyłanego przez nas przekazu. Od lat wykorzystywane są przez twórców reklam. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zastosować ich w trakcie projektowania wizytówek.

 

Reguła równowagi

Mówiąc o równowadze, na myśl nasuwa się wizja dwóch obciążników, leżących (czy może wiszących) na tym samym poziomie. Według takiego rozumowania najważniejszą informację w obrazie powinno umieszczać dokładnie na jego środku. Nasza percepcja działa jednak trochę inaczej. Jak wykazały badania, tak zwany punkt optyczny znajduje się w jednej trzeciej odległości od górnego krańca. To właśnie tam najdłużej zatrzymują się nasze oczy. Obserwując klasycznie skonstruowaną wizytówkę, widzimy, że to właśnie tam widnieje imię i nazwisko jej posiadacza. Wiedząc o tym, lepiej się zastanowić dwa razy zanim spróbujemy zmienić to położenie w ramach innowacyjności. Czasem lepiej nie poprawiać czegoś, co się sprawdza.

 

wizytówka oczy

Reguła rzutu oka

Znajomość tej reguły okazuje się przydatna, gdy wiemy, że odbiorca naszego tekstu (w tym wypadku wizytówki) będzie musiał przeanalizować dużą ilość informacji. Jeśli w trakcie targów pracy nasz przyszły pracodawca/klient/współpracownik musi przejrzeć sporą ilość wizytówek, co zrobić, żeby to właśnie nasza wpadła mu w oko? Tym razem zasada „mniej znaczy więcej” powinna sprawdzić się bardzo dobrze. Większe skupienie uwagi możemy uzyskać poprzez pozostawienie dużej wolnej przestrzeni wokół głównego przekazu. W czasie szybkiego przeglądania łatwiej wyłapać informację, która wyróżnia się w ten sposób, niż przedzierając się przez gąszcz drobnych literek i grafik.

 

Reguła ruchu

Ewolucja przystosowała nas do łatwiejszego dostrzegania poruszających się obiektów. Dzięki temu łatwiej naszym przodkom było zobaczyć szarżującego na nich drapieżnika, czy złapać uciekającą ofiarę (gdy się okazało, że jednak jesteśmy wysoko w łańcuchu pokarmowym). Z powodu tych biologicznych naleciałości rzeczy, które są w ruchu łatwiej przyciągają naszą uwagę. W statycznych reklamach prasowych bądź plakatowych, gdzie ze realnym ruchem nie mamy do czynienia, reguła ta sprawdza się dzięki zastosowania graficznych wskaźników w rodzaju wyciągniętej dłoni, albo strzałki, które „każą” oku podążyć w wybranym kierunku. Na względnie niewielkiej wizytówce reguła ruchu nie ma aż tak dużego znaczenia. Warto jednak rozważyć, czy na naszej wizytówce jest potrzebny dynamiczny wskaźnik, kiedy chcemy ją wyróżnić.

 

Autor

Grzegorz Stachura

Pułapki uśpionego umysłu

Większość rzeczy, które myślimy o sobie nawzajem w trakcie pierwszego spotkania, bierze się z… niemyślenia.

Goya rozum śpi

Kreowanie własnej marki starsze niż Potop

Personal branding, czyli kreowanie osobistej marki, w Polsce zazwyczaj kojarzone jest wyłącznie z życiem politycznym i strategiami marketingowymi. Takie podejście powinno jednak ulec zmianie, jeżeli weźmiemy pod uwagę szerszą perspektywę i potraktujemy kreowanie własnej marki, jako zjawisko towarzyszące ludzkości od naszego zarania. Już greccy sofiści zajmowali się sztuką perswazji i wpływem czynników pozawerbalnych na siłę przekazu. Wykorzystywali przy tym techniki, które sięgały do naszych pierwotnych instynktów.

Pierwsze wrażenie to nie mit

Zaobserwować możemy to w trakcie większości sytuacji socjalnych, kiedy poznajmy nieznanych nam dotąd ludzi. Zanim zdążymy wręczyć naszą wizytówkę, wypowiedzieć pierwsze słowa,  nasz rozmówca już bierze pod uwagę takie fizyczne aspekty jak płeć, wiek czy kolor skóry. Na tej podstawie mogą nam przypisać stereotypowe cechy utrwalone w społecznej pamięci zbiorowej. Co ciekawe, dzieje się tak nawet wtedy, kiedy ich świadome, osobiste przekonania są różne od tych utrwalonych przez stereotyp.

My swoje, mózg swoje

Wyjaśnienie tego zjawiska możemy się doszukać w naszym „lenistwie”. Ludzki mózg nie jest w stanie świadomie przetworzyć wszystkich napływających do niego informacji. Dlatego wybiera drogę na skróty, gdy spotyka się z czymś dla niego nowym. Ma to głębokie zakorzenienie w naszym pierwotnym instynkcie. Stereotypy są zazwyczaj jednoznacznie złe, bądź jednoznacznie dobre. Pomagało to w sztuce przetrwania, kiedy nowy bodziec był szybko interpretowany jako potencjalne zagrożenie, od którego nasz przodek mógł uciec albo przygotować się do walki. Dzięki temu w zalewie impulsów z zewnątrz można było podjąć szybką decyzję, która mogła być na wagę życia .

We współczesnych warunkach zazwyczaj nie jesteśmy zmuszeni do posiłkowania się tak ekstremalnymi środkami, jednak sam mechanizm został zredukowany do bardziej subtelnej formy. To właśnie nieświadome upraszczanie powoduje, że oczekujemy określonych zachowań od osób wykonywujących dane zawody. Na przykład strażak ma być odważny, bibliotekarka spokojna (już samo założenie  jakiej płci są te osoby, wynika ze stereotypowych społecznych założeń). Niedopasowanie się do tego schematu, zmusza nasz mózg do wysiłku, ponieważ narusza wydeptane przez tradycję ścieżki. Często nieprawdziwe aksjomaty muszą być na powrót skonfigurowane.

Nieświadomość praktyczna

Ludzie znający techniki, które pozwalają im wpływać na nasz nieświadomy umysł, często wykorzystują swoją wiedzę w praktyce. Stąd też możemy obserwować polityków, którzy wielokrotnie powtarzają wyuczone, znane nam gesty. Wystarczy jednak włożyć odrobinę wysiłku i zastanowienia, by przestać wierzyć komukolwiek, kto zrobi piramidę z dłoni lub pewnym głosem wypowie jedyną słuszną i najprawdziwszą prawdę.

Działa to także w drugą stronę. Uzbrojeni w taką wiedzę , możemy ją wykorzystać, aby dokonać pozytywnej impresji na naszych przyszłych pracodawcach, współpracownikach czy klientach. Uśmiech, pozytywna postawa i robiąca dobre wrażenie wizytówka wręczona podczas pierwszego spotkania mogą zaowocować na długi czas.

O tym, jak w szerszej perspektywie możemy kreować naszą osobistą markę, będziemy mówić w kolejnych wpisach.

Grzegorz Stachura